Historia Sztutowa

Krótka historia Sztutowa

Dzień dobry, dobry wieczór, witajcie. Dziś mam dla was krótką historię Sztutowa. Krótką bo dłuższa została już opisana w formie książki ale jeśli ktoś będzie chciał mogę przedstawić ją wale podzielona na kilka postów 😃
Będzie kilka map, żeby nie było nudno. Zapraszam.
Ciężko stwierdzić jednoznacznie kiedy powstała osada o nazwie Stutthof ale na kartach historii została odnotowana w 1432 roku kiedy to Hannos Mandri otrzymał przywilej na karczmę (zum Studhofe). A co było wcześniej? Jeszcze przed kolonizacją terenów Mierzei przez Krzyżaków mieszkała tu ludzkość słowiańska o czym świadczyć może nazwisko właściciela karczmy. Według prof. Wiesława Długokęckiego (jeden z dwóch moich ulubionych wykładowców na studiach) „powstanie osady rybackiej w Sztutowie wiązać można chyba dopiero z założeniem dworu”. Tak Sztutowo było miedzy innymi osadą rybacką a poławiano głównie jesiotry. Sztutowo podlegało okręgowi szkarpawskiemu a na rodzaj działalności wskazuje jego nazwa Studhoff – stadnina klaczy.
W 14 września 1463 roku na zalewie miała miejsce bitwa pomiędzy Zakonem krzyżackim a Korona Królestwa Polskiego i Związkiem Pruskim. Nie było to jakaś tam bitewka ale potężna bitwa w której brało udział 74 okrętów. Prawdopodobnie mieszkańcy Mierzei (w tym także Sztutowa, które leżało nad brzegami Zalewu), słyszeli działa. Kto wie, może ci odważniejsi nawet ja obserwowali.
Po zakończeniu wojny przyszedł czas na rokowania pokojowe. A gdzie były prowadzone? (między innymi) a no całkiem niedaleko Sztutowa, w miejscu zwanym Czerwonym Dworem. Prawdopodobnie znajdował się on pomiędzy Stutthofem a Kobbelgrube (to ta część Stegny gdzie znajduje się kościół) i obok niego były prowadzone negocjacje pomiędzy Krzyżakami a Polakami dotyczące zakończenia wojny trzynastoletniej (tak w kościele w Kobbelgrube też) w 1465 roku. A czemu obok niego? A no z prostego powodu, dwór znajdował się w opłakanym stanie, ze nawet biskup musiał spać w namiocie. Druga sprawa to, ze dwór był wzmiankowany w 1417 roku natomiast po wojnie już nie. W publikacji J.R. Selke „Ubergang der Danziger Nehrung an den Deutschen Orden” z 1922 roku, autor umiejscawia Czerwony Dwór na 1 km na wschód od kościoła, przy południowej krawędzi wydm. Według niego znajduje się tam duża ilość cegieł, podków i resztki fundamentów. Niestety badań archeologicznych nigdy nie przeprowadzono. Z kolei J. Muhl w książce „Die Geschichte von Stutthof” z 1928 lokalizuje Czerwony Dwór w Sztutowie. Prof. Długokęcki nie zgadza się z tą opinią „Biskup warmiński przebywał w swoim namiocie 'w Czerwonym Dworze’, między obiema stronami, które były w Kobbelgrube i Sztutowie. Natomiast dwór Sztutowo położony był na wschód od wsi”. Po wojnie, król Kazimierz Jagiellończyk przekazał teren Mierzei gdańszczanom. W XVI wieku toczyły się spory o Mierzeję pomiędzy Gdańskiem a królami polskimi. W okresie pomiędzy 1582 – 1626, Mierzeja przezywała okres spokoju i dobrobytu (pomijając oczywiście wszystkie losowe wypadki jak podtopienia, zarazy (epidemia dżumy w 1602 i 1620) itp”. Od końca XVII wieku dwór (już wtedy folwark) w Sztutowie dzierżawiła rodzina Trosiener czyli przodkowie Artura Schopenhauera. A sam filozof, będą jeszcze dzieckiem przyjeżdżał do swoich dziadków (zawsze lubię powtarzać, ze mały Artur latał na gęsiami zgoła pupą). Niestety w wiek XVIII przyniosła zmiany, które wynikały z działań wojennych. Sztutowo poważnie ucierpiało w czasie wojny o sukcesję polską (1733 – 1735). Rosjanie zatrzymali się w sztutowskim dworze a opuszczając wieś przy okazji spalili zarówno dwór jak i zagrody. Następnie była wojna siedmioletnia (1756-1763), a potem (w 1772 roku) Mierzeję zajęły wojska pruskie (niby źle ale dzięki królowi pruskiemu mamy ziemniaki ;)) W 1793 całe terytorium gdańskie przeszło pod panowanie Korony Pruskiej) W tym samym czasie zaczęli przybywać osadnicy z Holandii i północnych ziem niemieckich. Jeszcze na początku XX wieku można było usłyszeć mieszkańców mówiących dialektem języka północnoniemieckiego. Po II wojnie na zawsze zniknęła wyjątkowa kultura mieszkańców Mierzei ich dialekt, kultura obyczaje.
Uff. Mam nadzieję, że będzie się podobać. Jak zawsze zapraszam do dyskusji i puszczenie posta w świat. Niech zobaczą jaką Sztutowo mam fajną i ciekawą historię.
Trzymajcie się i dziękuję, ze jesteście!