Dzień dobry, dobry wieczór, witajcie. Jestem… Kajam się przed Wami za tak długi czas niepisania. Przepraszam.
Witajcie nowi obserwatorzy, Jest mi niezmiernie milo, że zawitaliście w moje skromne progi.
Najpierw mam ogłoszenie. To już oficjalnie wernisaż wystawy odbędzie się 20 czerwca o 12:00 w Bibliotece Publicznej Gminy Sztutowo. Serdecznie wszystkich zapraszam bo będzie ciekawie 😉
A teraz zapraszam do czytania bo się trochę pokręcimy w kółko. Dziś maglujemy Wiatraki. Kilka z nieistniejących opisywałam już na innych stronach ale teraz zbiorę je razem. Drewnica, Mikoszewo Jantar, Stegna, Sztutowo (w tym miejscowości dookoła) będą w drugiej części 😉
No bo kto nie lubi wiatraków (tych co mielą zboże i odwadniają pola a nie te wiatrowe co produkują energię). Są, piękne, czasami pękate czasami bardziej zgrabne, wyobraźmy sobie to skrzypienie obracających się skrzydeł. W tej części opiszę typy wiatraków i dorzucę zdjęcia. Miłego czytania żuczki.
Wiatrak koźlak
Koźlak, to starszy typ wiatraka. Pierwsze wzmianki o tym takich wiatrakach pochodzą z 4 ćwierci XII z terenów Anglii, Francji, Flandrii i Belgii. Najbardziej popularne stają się w XIII wieku. Z terenów dzisiejszej Polski pierwsze wzmianki pochodzą z 3 ćwierci XIII wieku z Pomorza Zachodniego a ich rozpowszechnienie datuje się na XIV wiek. Na terenie Żuław najstarsze wzmianki datuje się na przełom XIII i XIV wieku i dotyczą one komturstwa malborskiego (Sztutowo, jak pamiętamy albo nie, znajdowało się w jego granicach), wójtostwa tczewskiego, komturstwa dzierzgońskiego i człuchowskiego a także ziemi chełmińskiej.
Najstarsze przedstawienie wiatraka pochodzi z 1480 roku i pochodzi z obrazu „Oblężenie Malborka”.
W Sztutowie ciągłość wiatraka w jednym miejscu sięga od XV wieku i trwała do 1945 roku. Pierwsza ilustracja pochodzi w 1600 roku ale naszych wiatrakach napisze później.
Wiatraki wieżowe
Pierwsze wzmianki o wiatrakach wieżowych znajdujemy w XIII Anglii. Od XV wieku były popularne na terenach śródziemnomorskich. Znano je także na terenach Niderlandów. Do ich budowy używano cegły lub kamienia. Ich wzniesienie było dwukrotnie wyższe niż koźlaków alby były za to bardziej odporne zarówno na warunki atmosferyczne jak i na działanie konfliktów zbrojnych. Najczęstszą ich bryła była formą stożka lub cylindra, rzadziej wieloboczną. Na terenie Pomorza nie były popularne, jednak w 2 połowie XIX wieku kilka zostało zbudowanych między innymi w Wielkie Nebrowo, Nowem nad Wisłą, Kurocinie, Radzyniu czy w Łąkorzu. Na terenie Mierzei i Żuław takie wiatraki nie występowały.
Wiatraki holenderskie
Osobną grupą wiatraków z obrotową czapą są tak zwane holendry. Różnią się one od wieżowych materiałem budowlanym (holendry były wznoszone z drewna) oraz wielobocznym rzutem. Ich budowa była znacznie tańsza niż wieżowych jednak były droższe w utrzymaniu. Najstarsze wzmianki o holendrach pochodzą 2 ćwierci XVI z terenów Niderlandów i początkowo służyły głównie jako wiatraki odwadniające. W XVII i XVIII był to najpopularniejszy typ wiatraka na tych terenach służący nie tylko do odwadniania ale i do przemiału i innych celów przemysłowych. W Anglii wiatraki te pojawiły się już na początku XVII lecz nie były popularne. W 2 połowie XVII zaczęto je budować na terenach niemieckojęzycznych . Na terenie Pomorza pojawiły się w XVIII (wiemy to z źródeł ikonograficznych i kartograficznych) ale czy były jeszcze wcześniej to ciężko stwierdzić.
Paltraki
Osobną grupą wiatraków są paltraki, wynalezione (a jakże) w Niderlandach, w rejonie Zaan (najbardziej przemysłowy region) , pod koniec XVI wieku a za ich twórcę uważa się Cornelisa Corneliszoona van Uitgeesta. Były one przeznaczone tylko i wyłącznie do cięcia drewna w związku z tym paltraki były dużo większe od np. koźlaków ponieważ musiały pomieścić nie tylko piły ale i tory do transportu budulca. Zastosowano również tory w przyziemiu dzięki którym paltrak mógł się łatwo obracać. Wiatraki te były popularne w Europie Środkowo – Wschodniej ale miały zupełnie inna funkcję – służyły tylko do mielenia zboża. Na Pomorzu nie były to wiatraki popularne. W źródłach znany jest tylko jeden przykład podania o budowę tego typu przemiałowca. Pochodzi ono z 1855 ze wsi Papowo Biskupie (i tu zagwostka, we wniosku o budowę jest on określany jako „Paltrock Muhle” ale w gazecie urzędowej już jako mały koźlak). W 1870 zbudowanio paltrak w Świeciu nad Wisłą, w 1887 roku w Starym Targu, w 1909 w Warlubiu. Do niedawna w Małym Pułkowie stał tez wiatrak tego typu nie wiadomo jednak czy był zbudowany jako paltrak czy był to przebudowany koźlak. Jeśli ktoś by chciał zobaczyć paltrak to w Mokrym Dworze znajduje się takowy. Zbudowany w 1903 roku w Wyszogrodzie został przeniesiony do Mokrego Dworu w maju 2019 roku. Można go nawet zwiedzać bo jest odremontowany i czynny.
Wiatraki odwadniające
Osobną grupą stanowią wiatraki odwadniające. Wyróżnia się dwa podstawowe typy tych budowli. Pierwszym z nich jest tak zwany koźlak pusty. Pojawiły się one (no zgadnijcie gdzie) w Niderlandach w 2 ćwierci XV wieku a popularność zdobyły 100 lat później. Ich budowa była czymś pomiędzy koźlakami a holendrem. Składają się one z dwóch głównych elementów na piramidalnej podstawie usytuowana była konstrukcja pustego kozła. Koło czerpakowe lub śruba Archimedesa przymocowane było do wiatraka w przyziemiu podstawy.
Drugim typem wiatraka odwadniającego był ośmioboczny holender, który zaczął pojawiać się na początku 2 ćwierci XVI wieku. Miały one zdecydowanie większą podstawę niż puste koźlaki. Większa powierzchnia skrzydeł umożliwiała zwiększenie mocy potrzebnej do wyciągania wody. W północnej części Niderlandów gdzie zachowały się starsze typy holendrów odwadniających charakteryzowały się ręcznym obrotem czapy za pomocą korby. W południowe części używano do tego dyszla, który znajdował się na zewnątrz.
Ze względu na architekturę to holendry są najbardziej zróżnicowane. Pierwszą i najczęstszą formą są proste, wieloboczne, drewniane młyny osadzone na niewielkiej podmurówce (jak w Sztutowie) albo bezpośrednio na ziemi. Ich wysokość wynosiła od 9 do 13 metrów przy przekątnej ośmioboku w przyziemiu wynoszącej od 7,9 do 9 metrów. Były to budynki trzy- lub czterokondygnacyjne.
Drugą grupę stanowią wiatraki, których galerie znajdują się na pewnej wysokości od przyziemia. Takie wiatraki były w: Malborku (z murowana wysoką podstawą), Nowym Stawie (o podstawie drewnianej szkieletowej wypełnionej być może cegłą), Węgle o podstawie mieszanej (na dole murowanej a na górze szkieletowej). W Jegłowniku i Kępniewie podstawa sięga ziemi i na niej zamontowano galerię. Młyn w Jegłowniku miał 18 metrów wysokości przy długości ośmioboku w przyziemiu 7,5 metra a galeria miała szerokość 2,5 metra. Ta grupa wiatraków miała od czterech do sześciu kondygnacji była zatem wyższa niż poprzednia.
Trzecia grupę stanowiły wiatraki na budynkach. W tej grupie zachował się tylko jeden – w Tczewie. Osadzony jest na podmurówce ceglanej o przekątnej ośmioboku 5,7 i wysokości 10,5 metrów. W Wikrowie (to był kawał wiatraka) budynek miał wymiary 10 na 30 metrów i był piętrowy z użytkowym poddaszem. Z przyziemia w części środkowej wychodziła bryła wiatraka nieco innej wysokości kondygnacji których w sumie było 5. Do kaletnicy miał on rzut kwadratu o wysokości 10 metrów, powyżej zaś miał kształt zwężającego się ku górze ośmioboku o wysokości 18 metrów. Bliżej naszych terenów tego typu wiatrak stał w Drewnicy (o nim też będę pisała więcej w drugiej części).
Czwarta grupę tworzą holendry na wzniesieniach, jednym z takich typów jest wiatrak (zachowany) w Palczewie (A czy w Sztutowie też? Na wzniesieniu był. I mam ciekawe pytanie, czy myślicie, że górka młyńska, tam gdzie obecnie stoi Alga, była usypana sztucznie czy była naturalna?). Wracając, palczewski młyn jest pięciokondygnacyjną, ośmioboczną bryły o długości ściany 13 metrów i całkowitej wysokości 21 metrów (kawał wiatraka). Dwie dolne kondygnacje są murowane z cegły, a reszta jest kryta gontem. W pierwszej znajduje się przejazd na przestrzał, pozwalający na wjazd wozem. Od zewnątrz dolna część została obsypana ziemią, tworząc kopiec (wiecie, że jak się dotrze do właściciela to można go zwiedzić?).
Bożżżżeszzzzz część pierwsza skończona…

No responses yet